Szukaj
  • Kinga Plisko

Biegnąca z wilkami… Sabina Wydra. Polska malarka z Oslo


Najlepsza ziemia aby sadzić i sprawić, by wyrosło coś nowego znajduje się na samym dnie. W tym sensie dotknąć dna – choć bardzo bolesne – jest najlepszym, co może się nam przydarzyć, stanowi bowiem żyzną glebę gotową do sadzenia.” „Biegnąca z wilkami”, Clarissa Pinkola Estés

Jest to niewątpliwie jeden z najlepszych cytatów z książki. Dlaczego? Przeczytajcie Państwo mój wywiad z Sabiną Wydrą, polską malarką mieszkającą w Oslo.

O malarce; jej niesamowite obrazy, kontakt, zdjęcia – to wszystko znajdziecie Państwo na stronie: http://sabinawydra.manifo.com/

Poznałam ją przez obrazy. Jej wilki wisiały po wernisażu „U’MAMY”. Hipnotyzowały spojrzeniem. Ona też hipnotyzuje. Jest piękna i ma piękne serce. Początkowo miałyśmy rozmawiać o dzikości, o spokoju, o jej ukochanych Bieszczadach skąd pochodzi i o wyprawie z marzenia – na Islandię. Ale stało się inaczej…

Dla Państwa, Sabina Wydra o życiu i o stratach…

Kinga Plisko

Nazywam się Sabina, ale lubię, gdy mówią do mnie Inka.

Przypomina mi to dzieciństwo, tak odległe już teraz, a tak bliskie jednocześnie..

Niektórych wspomnień nie da się zatrzeć, niektóre stanowią istotny element budowy naszej osobowości, naszego jestestwa..

Fundament, od którego zaczynamy kreować nasze ego.

- Jak masz na imię, dziewczynko? - pytano.

- Jestem Inka - odpowiadałam.

(Tak nieporadnie, ale z przekonaniem)

Kwestia położenia (stabilnie) tego podstawowego budulca wydaje się dość prosta, ale tak na prawdę dobry fundament to czasami długa historia.

Niekiedy wydaje nam się, że już jest jak być powinno, gdy nagle cały nasz wysiłek zostaje rozwiany jak domek z kart, pęka jak bańka mydlana..

Pojawiają się pytania: Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?

Snujemy w głowach plany, później staramy się je realizować.

Przez życie biegniemy.. więc kiedy mamy mieć czas na odnalezienie siebie?

Chcemy wszystko już! Natychmiast!

Chwilę.

Budowanie fundamentów to ciężka praca, czasami wieloletnia, a czasami wypełnia nam całą „drogę życia”. Żmudna harówa.

A my chcemy uśmiechu, radości, relaksu i spokoju.

Otóż powiem Wam, że nigdy nie zaznacie spokoju, nie mając stabilnego fundamentu.

Nigdy nie wykrzesacie z Siebie osoby prawdziwej, gdy nie zaglądniecie wgłąb własnego jestestwa.

My, ludzie, jesteśmy podzieleni na wiele grup.

I nie chodzi mi generalnie o kolor naszej skóry, język jakim władamy, lub kontynent, na którym przyszło nam żyć. To loteria.

Chodzi mi o grupy osobowościowe, jak np. introwertycy, ekstrawertycy. Chodzi mi o energię, którą posiadamy w sobie i w jaki sposób ona emanuje na nasze relacje.

Wiele z tych cech reguluje proces poznania siebie. I nie jest on do końca od nas zależny.

Jednakże pomijając rzeczy na które nie mamy wpływu, istnieje możliwość częściowego kontrolowania naszego rozwoju. To jest właśnie wolna wola, którą posiadamy. Wolność, po prostu.

Od nas zależne jest bowiem, którą ścieżkę obierzemy, czego będziemy się trzymać, a co odrzucimy.

I to poniekąd buduje to, kim jesteśmy dziś.

KIM JEST INKA?

Nadano mi imię Sabina. Piękne. Dziękuję za nie.

Ale Inka ma w sobie to dziecko, tą niepoprawność, tą pierwotność, do której chcemy powrócić, tą zależność od świata, od NATURY - od naszej Matki, której jesteśmy plonem. Dlatego moje inspiracje czerpię prosto z jej łona. Znajduję tam spokój, natchnienie i zrozumienie.

Mogę znów pozwolić sobie na bycie dzieckiem. Bez trosk, niepewności o jutro.

DLACZEGO MUSIMY DOTKNĄĆ DNA?

Właśnie po to, by poczuć korzenie.

Nasz rozwój to nie tylko piękny kwiat czy owoc. Nasz rozwój zaczyna się głęboko w Ziemi.

Dzięki wodzie kiełkuje, dzięki Słońcu rozwija się.

Czy ja właśnie nie piszę o żywiołach?..

DLACZEGO JESTEŚMY BEZ NADZIEI?

Czasami tak jest i tak musi być.

By na nowo uwierzyć i poczuć siłę tej wiary.

Pozwólmy sobie na tą beznadziejność.

Jestem pewna, że ona szybko nas zmęczy; bo pomimo wielu wad, my ludzie mamy tą siłę, by rodzić się na nowo. Wszyscy jesteśmy artystami.

Kreacja to ciężka praca, ale odnalezienie prawdy i korzeni, o których była mowa wcześniej to jeszcze większa harówa.

Wykreować można wiele.

Wiele banałów i absurdów. To jest zabawne do pewnego czasu.

Ale spojrzeć z prawdziwą nadzieją na nasz twór, to „spojrzeć PRAWDZIE w oczy” .. i zmierzyć się z nią.

ALTER EGO?

To jedna z moich prac, przedstawiająca wilczycę, leżącą, spokojną

To jedna z tych grafik, które dają mi wiarę na spokój. Nie bezgraniczny (bo o taki ciężko), ale przynajmniej długotrwały.

WILKI?

Tu musiałam chwilę się zastanowić..

Dla wielu wilki to symbol siły i niezależności. Wielu identyfikuje się z nimi właśnie z tego powodu.

A ja?

Wilki inspirują mnie od zawsze. Owszem - niezależnością też - ale również nieufnością i instynktownością.

Chciałam napisać, że jestem właścicielką.. ale to nieładne określenie, nieprawdziwe.

Jestem raczej współtowarzyszką półwilczycy, z którą dzielę przestrzeń każdego dnia.

Z którą odnajduję spokój w naturze i walczę z niepokojem podczas różnych sytuacji.

Moja tożsamość, więź z tymi zwierzętami opiera się raczej na odczytywaniu sygnałów, które doczesny świat nam wysyła.

Ja - wbrew pozorom - silna nie jestem. Boję się prawie wszystkiego - tak jak ona.

Ale jedno wiem - miejsce, w którym słyszę wiatr, szelest traw, śpiew ptaków i własny oddech - jest moim miejscem.

Przynależymy do NATURY, a tak mało nas w niej..

COŚ JESZCZE?

INSTYNKT.

Wsłuchać się w siebie - i nie słuchać innych.

Rozważać opinie.

To co pomogło innym, niekoniecznie pomoże nam.

Podziękować za dobry gest lub słowo, ale ufać SOBIE.

PLANY?

Podróżować!

Realnie - poznawać nowe miejsca, inspirować się cudowną naturą.

Palcem po mapie - marzyć! planować! realizować!

.. w głąb siebie - być lepszym człowiekiem każdego dnia.

TWORZYĆ?

Zawsze. I wszędzie.

Kreacja odbywa się nie tylko na scenie, w galerii czy pięknej księdze.

Kreacja jest wpisana w każdy dzień naszego życia.

Ja jestem wdzięczna za oczy i ręce .. i wolną wolę.

Za możliwość obserwacji, performacji i kreacji. A także powielania tego, co dane nam „odgórnie”

i wysyłania dalej. W przestrzeń.

Mam tę moc!

Fot. własna, Sabina Wydra przed swoim obrazem

#artykuł

0 wyświetlenia

"The secret of change is to focus all of your energy,

not on fighting the old, but building the new." Socrates

  • Grey Facebook Icon
  • Grey Instagram Icon
  • Grey Twitter Icon

© 2017 Norway24.pl

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now