Szukaj
  • Magdalena Kalwak

Rak'n'Roll Frisør Euphoria


Akcja Fundacji "Rak'n'Roll" - „Daj Włos!” w salonie fryzjerskim "Euphoria" w Drammen (Tollbugata 21)

Patronat medialny norway24.pl

Magdalena Kalwak (norway24.pl): Witaj Michał (Cieślak)! Miło Cię widzieć. To nasze kolejne spotkanie, ale pierwsze podczas akcji Fundacji „Rak'n'Roll” - „Daj Włos!”. Salon fryzjerski „Euphoria” w Drammen, to pierwszy salon, który bierze udział w tej akcji w Norwegii. Jak to się wszystko zaczęło?

Michał Cieślak („Euphoria”): Witaj. Zaczęło się w Polsce w zeszłym roku. Mimo, że nie pracuję w Polsce od stycznia, to telefon się cały czas pali (śmiech). Ludzie jeszcze dzwonią, bo wiedzą, że strzygłem dla Fundacji (red. „Rak'n'Roll”).

M.K.: To znaczy, że ludzie chcą pomagać. I fajnie, że jest szansa aby to kontynuować tu, w Norwegii.

M.C.: Tak, trzeba to tylko nagłośnić żeby wszyscy wiedzieli, że jest taka możliwość. Wiem, że akcja ta jest też prowadzona w Irlandii, czy też w Anglii. Ale w Norwegii tego nie było. Także bardzo fajnie, że mogę tutaj pomagać.

M.K.: Dokładnie tak! Mnie też to bardzo cieszy. Czy tylko dorośli mogą pomóc, czy dzieci także?

M.C.: Każdy może pomóc. Może chłopak, może dziewczyna. Bardzo dużo dzieci oddaje włoski.

M.K.: To ważne, bo wiem, że do zrobienia jednej peruki potrzebujemy włosów od pięciu do dziesięciu osób. To bardzo dużo.

M.C.: Dużo, ale wszystko zależy od włosa. Niektórzy oddadzą te 25 centymetrowe warkoczyki, które są takie szczuplutkie, takie malutkie (śmiech), a są dziewczyny, że oddają ten warkocz i jak rozplączesz, to i z jednego można zrobić perukę.

M.K.: Ja niestety, mimo moich wielkich chęci nie mogę podarować swoich włosów (są zbyt krótkie), ale będę czekać na kolejną okazję. Czy muszę jakoś specjalnie przygotować moje włosy do ścięcia? I czy każdy rodzaj włosów nadaje się do stworzenia peruki?

M.C.: Nie mogą być rozjaśniane i najlepiej bez odżywki, suche.

M.K.: Kiedy już zetniesz włosy i zrobisz na głowie klientów darmową metamorfozę, co dalej dzieje się z włosami? Jaką drogę muszą przebyć, abym móc cieszyć głowy osób, które zmagają się z chorobą nowotworową?

M.C.: Raz w miesiącu latam do Polski i zabieram te włosy ze sobą. Ubezpieczam je, bo to cenny towar (śmiech) i wysyłam do Fundacji „Rak'n'Roll” do Warszawy.

M.K.: A jak długo będzie trwała akcja?

M.C.: Do końca życia i o jeden dzień dłużej (śmiech)! Będę to robił cały czas i przyjmował dwie, trzy osoby tygodniowo.

M.K.: Fantastycznie!

M.K.: Czy za tę akcję dostajesz dodatkowe pieniądze, czy na przykład, pracujesz charytatywnie (tak, jak my na norway24.pl)?

M.C.: Charytatywnie, czuję wtedy takie dobro, że coś dobrego robię. Że komuś pomagam. Zresztą rozumiesz to, bo też pracujesz charytatywnie.

M.K.: To piękne zakończenie naszego spotkania. Dziękuję Ci za wywiad i za pracę włożoną w pomoc potrzebującym.

M.C.: Ja Tobie również.

Fot. Magdalena Kalwak

Michał o sobie: „Jestem Michał. Mam 30 lat. Fryzjerstwo to moja pasja. Odkryłem to, gdy miałem 15 lat. Uczyłem się w Płocku. 3 lata Liceum Fryzjerskie. Później była Akademia Berendowicz&Kublin w Katowicach, gdzie zdobyłem egzamin zawodowy. Sukcesów brak. Tylko zadowolone klientki :). W Polsce prowadziłem swoją „Euphorię” przez 5 lat w Gostyninie. I tam zaczęła się moja przygoda z Fundacją „Rak'n'Roll”. 9 lat w zawodzie. Chciałem coś zmienić w swoim życiu i wyjechałem do pięknej Norwegii”.

#artykuł

0 wyświetlenia

"The secret of change is to focus all of your energy,

not on fighting the old, but building the new." Socrates

  • Grey Facebook Icon
  • Grey Instagram Icon
  • Grey Twitter Icon

© 2017 Norway24.pl

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now