Szukaj
  • Kinga Plisko

Sebastian Darnikowski – człowiek, który karmi dobrego wilka


„Pewien stary Indianin Cherokee nauczał swoje wnuki. Powiedział im tak:

– Wewnątrz mnie odbywa się walka. To straszna walka. Walczą dwa wilki: jeden reprezentuje strach, złość, zazdrość, smutek, chciwość, arogancję, fałszywą dumę i poczucie wyższości. Drugi to radość, miłość, nadzieja, akceptacja, chęć zrozumienia, hojność, prawda, współczucie i wiara. Taka sama walka odbywa się wewnątrz was i każdej innej osoby. Dzieci myślały o tym przez chwilę, po czym jedno z nich zapytało:

– Dziadku, a który wilk wygra?

– Ten, którego nakarmisz – odpowiedział stary Indianin.” – indiańska przypowieść o dwóch wilkach

Następnym gościem cyklu moich wywiadów „Spójrz mi w oczy…” jest Sebastian Darnikowski. Poznaliśmy się przypadkowo – szukał kontaktu do Polonijnych mediów. Potrafi zjednywać sobie ludzi; norway24.pl zostało patronem medialnym Wataha Fest.

  1. Proszę opowiedzieć o Wataha Fest. Staliście się sławni, pisze o Was prasa.

Sławni to za dużo powiedziane. Skontaktowaliśmy się z mediami, żeby jak najwięcej ludzi dowiedziało się o festiwalu. W sumie wzięło w nim udział ponad 400 osób. Chcieliśmy zrobić coś, czego nie było jeszcze w Norwegii. Chcieliśmy, żeby jak najwięcej ludzi spotkało się i poprzez dobrą zabawę zintegrowało; chcieliśmy, żeby dzieci były szczęśliwe.

  1. Jakie były początki? Skąd pomysł?

Pewnego dnia spotkały się dwie rodziny, potem dołączyła trzecia i następna. I tak się zaczęło. Chodziło nam o grupę, która się szanuje, o stworzenie domu, rodziny, gdzie każdy będzie się czuł bezpiecznie.

  1. Zabawa czy ulepszanie świata? Cele Wataha Camp.

To i to. Poprzez zabawę, spotkania na świeżym powietrzu, gdzie każdy będzie się czuł swobodnie, porzuci Internet – zintegrować się, poznać, pomagać.

  1. Panie Sebastianie, co jest najważniejsze w życiu?

Rodzina. Potem przyjaciele. Potem chęć pomagania innym.

  1. Co Pana zadziwia, co wzrusza, czego Pan nie lubi?

Nic już mnie nie zadziwia. Wzrusza mnie radość innych ludzi, zwłaszcza tych, którym się pomaga, kiedy widać w ich oczach szczęście. Nie lubię braku tolerancji między Polakami.

  1. Wilk. Proszę opowiedzieć o wilkach. Dlaczego akurat wataha?

Wataha – trzymamy się jak wilki – zawsze razem i każdy pomaga każdemu. Jeśli są problemy staramy się rozwiązywać je razem. Każdy z nas ma się czuć pewnie i bezpiecznie. Jednym z pomysłodawców założenia naszej grupy jest Przemysław Sobaniec – on gra na bębnach, on zaraża nas indiańskim klimatem.

  1. Jak wygląda dzień z Wataha Camp? Gdzie Państwa można spotkać?

Dzień jak co dzień. Każdy ma rodzinę, pracę, ale jeśli pada pomysł wyjazdu – jedziemy. Jesteśmy organizacją non profit, mamy oddziały w całej Norwegii, a skontaktować się z nami można przez stronę Wataha Camp.

  1. Macie moc, radość życia, niespożyte pokłady dobrej energii. Skąd ta siła?

Wraca od ludzi. Uśmiech oddaje uśmiech.

  1. Emigracja. Przyjechał Pan tu na chwilę czy na resztę życia?

Na początku miał być zarobek, ale rozłąka z rodziną była nie do zniesienia. Jesteśmy teraz tu razem. I zostaniemy. Mamy siebie i wspaniałych ludzi, którzy nas otaczają. Czego chcieć więcej?

  1. Norwegia jest piękna. Co do tego nie ma wątpliwości. Podoba się Panu wszystko, czy może zmieniłby Pan coś?

Chciałbym, żeby Norwegowie byli bardziej otwarci, a reszta jest spoko, nic bym nie zmienił.

  1. Niedługo zacznie się jesienna słota. Sposób na chandrę?

Nie ma jesiennej chandry, nie ma czasu na nudę, trzeba wychodzić do ludzi.

  1. Ulubiony film? Ważny, coś do czego Pan wraca.

„W pogoni za szczęściem” z Willem Smith`em w roli głównej. Pada tam zdanie: „Jeżeli masz marzenie – chroń je. Ludzie będą ci mówić, że tego nie zrobisz, nie będziesz umiał. Ale jeśli uwierzysz i będziesz o to walczył – zdobędziesz je.”

  1. Polskie smaki i zapachy. Tęskni Pan?

Ja żyję tu, oni żyją tam i rozumiemy tę sytuację. Każdy tęskni, takie jest życie. Tęsknię za pierogami z mięsem. (śmiech)

  1. Czternaste pytanie – to z przymrużeniem oka. Zatem….proszę spojrzeć mi w oczy….Seks o świcie nad jeziorem czy romantyczna kolacja przy kominku?

Romantyczne kolacja przy kominku, potem seks. (śmiech)

Bardzo Panu dziękuję za wywiad. Z Sebastianem Darnikowskim dla norway24.pl rozmawiała

Kinga Plisko.

#artykuł

0 wyświetlenia

"The secret of change is to focus all of your energy,

not on fighting the old, but building the new." Socrates

  • Grey Facebook Icon
  • Grey Instagram Icon
  • Grey Twitter Icon

© 2017 Norway24.pl

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now