Szukaj
  • Daria Roszkowska-Cygan

TATO, MAMO WRÓĆ! Smutny los eurosierot


Szacuje się, że już ponad 100 tysięcy dzieci w Polsce jest eurosierotami (MEN 2010 r.).

Są to dzieci, których rodzice (jedno lub oboje) wyjechali „za chlebem” za granicę.

Janek lat 13. Tata od dwóch lat pracuje w Norwegii. Starsza siostra Julia od kilku lat mieszka w Anglii. Starszy brat Marcin właśnie wyjechał do Belgii. Wszyscy wyjechali z powodów ekonomicznych. W klasie Janka kilkoro dzieci ma rodziców za granicą. Janek ma jednak szczęście, bo mieszka z mamą, która poświęca mu wiele czasu i uwagi. Ich kontakt z resztą rodziny to codzienny kilkugodzinny rytuał na skypie, wspólne odrabianie lekcji, omawianie bieżących zdarzeń. No i spotkania kilka razy w roku. Tam lub w Polsce. Ten wspólny czas wykorzystują na maksa razem, aby nie uronić żadnej chwili. Jakoś sobie radzą. Bo muszą.

Tysiące rodzin jest w podobnej sytuacji, choć los dzieci bywa dużo gorszy. Wyjeżdżają oboje rodzice. Dzieci zostają z dziadkami, ciociami, sąsiadami, starszym rodzeństwem lub nawet same. Kontakty bywają sporadyczne, bardzo ograniczone. Zanikają więzi.

Małe dzieci pozostawione np. pod opieką zaangażowanych w wychowanie i rozwój emocjonalny dziadków nie odczują zbytnio skutków rozłąki z rodzicami (jeśli nie będzie ona zbyt długa).

Z nastolatkami jest już większy problem. Zdarza się, że gdy rodzice wyjeżdżają, nawet piętnastolatkowie zostają w domu sami, bez żadnej opieki. Często z dziadkami czy rodziną, która w okresie buntu nie daje sobie z nimi rady. Pozostawieni przez rodziców w okresie najbardziej burzliwym dla ich rozwoju czują się niepotrzebni, odrzuceni. Tęsknią. Czują się sierotami.

Raport Fundacji Prawo Europejskie z 2008 r. oraz badania MEN z 2010 r. i 2013 r. prowadzone wśród nauczycieli zwracają uwagę na fakt, że długotrwała rozłąka może wpływać na gorsze wyniki w nauce, kontakty z rówieśnikami, samoocenę. Wywoływać stany lękowe czy agresję, zaburzenia osobowości, co w efekcie może prowadzić do uzależnień.

Coraz częściej zdarzają się też przypadki, że dzieci rodziców, którzy wyjechali za pracą, trafiają do domów dziecka.

Zjawisko eurosieroctwa narasta. Do tej pory problem ten był jakby niezauważany, a przecież niesie ogromne straty społeczne. W końcu instytucje państwowe zaczynają jednak zauważać problem i powoli tworzyć regulacje, które, miejmy nadzieję, ułatwią życie dzieciom (i ich opiekunom), których rodzice wyjechali, bo zmusiła ich do tego sytuacja ekonomiczna i brak perspektyw w kraju. Należało by zacząć choćby od uregulowań tam, gdzie potrzebna jest zgoda opiekuna prawnego (szkoła, szpital). Także większa współpraca szkoły i wsparcie opiekunów i dzieci od strony psychologicznej były by pomocne.

Coraz więcej rodziców pozostających dłużej za granicą ściąga jednak rodzinę do siebie. Dzieci zyskują rodziców i lepsze warunki życia, a rodzice nie muszą żyć w ciągłym rozdarciu, tęsknocie, podróżach i utrzymywać de facto dwóch domów.

Daria Roszkowska-Cygan

#artykuł

0 wyświetlenia

"The secret of change is to focus all of your energy,

not on fighting the old, but building the new." Socrates

  • Grey Facebook Icon
  • Grey Instagram Icon
  • Grey Twitter Icon

© 2017 Norway24.pl

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now