Szukaj
  • Krzysztof Osmański

Upadłość konsumencka po nowemu


Codzienne życie niesie ze sobą wiele niespodzianek, w tym finansowych. W dzisiejszych czasach normą jest, że znaczna część społeczeństwa posiadając stałą pracę, zatrudnienie w formie umowy o pracę na czas nieokreślony bądź określony, korzysta z różnych dodatkowych źródeł finansowania. Zaciąga więc kredyty, pożyczki uzupełniając swój domowy budżet. Zadłuża się po to, by poprawić swój szeroko rozumiany byt. Spłaca swoje zadłużenie, by zaciągnąć kolejne. Niekiedy jednak zadłuża się ponad miarę wpadając w pętlę finansową, spłacając jedne kredyty innymi kredytami. Doprowadza tym samym do utraty płynności finansowej i wpada niestety w problemy. Mało sympatyczne sytuacje związane z procesami sądowymi o zapłatę, postępowaniami egzekucyjnymi i kontaktami z komornikiem doprowadzają do roztroju zdrowia spowodowanego stresem. Sytuacja wymaga jak najszybszej interwencji prawnej i doprowadzenia do naprawienia zaistniałego stanu, co pozwoli dłużnikowi unormować swoje życie, a w nim swoje sprawy majątkowe. W prawie funkcjonuje instytucja upadłości konsumenckiej.

Od dnia 1 stycznia 2015 r. weszły w życie zmiany w przepisach normujących procedowanie tej instytucji, które są bardzo korzystne dla osób, które zadłużyły się ponad miarę i nie są w stanie spłacać swoich zobowiązań. Nowe przepisy wymuszą na bankach i firmach pożyczkowych zmiany w zakresie indywidualnego podejścia do każdego klienta. Wzmogą też usprawnienie wymagań stawianych klientom ubiegających się o kredyt czy pożyczkę.

Zmiany w przepisach wymuszone zostały dotychczasowym stosowaniem instytucji upadłości konsumenckiej. Od 2009 roku do sądów trafiło ponad dwa tysiące wniosków zainteresowanych osób, z których mniej niż sto zakończyło się ogłoszeniem upadłości. Widać więc, że bardzo trudno było przeprowadzić postępowanie upadłościowe dotyczące konkretnej osoby fizycznej. Na przeszkodzie przede wszystkim stały wysokie koszty formalne (200 zł. za wniosek) oraz konieczność dysponowania majątkiem wystarczającym do pokrycia postępowania upadłościowego, między innymi wynagrodzenia syndyka, bowiem to syndyk masy upadłości prowadzi pod nadzorem sądu upadłościowego w osobie sędziego-komisarza cały proces związany z likwidacją majątku upadłego i zaspokajaniem finansowym jego wierzycieli.

Koszt całego procesu upadłościowego mógł dotychczas wynieść finalnie nawet kilka tysięcy złotych i wielu osób nie było po prostu stać na przeprowadzenie takiego postępowania . Ponadto o ogłoszenie upadłości mogła starać się tylko ta osoba fizyczna, która nie doprowadziła do swojego zadłużenia na skutek rażącego niedbalstwa, utraty dochodu z własnej winy, etc. Upadłość przysługiwała tym, którzy popadli w długi na skutek wyjątkowych i niezależnych okoliczności – poważna choroba, katastrofa, oszustwo. Cały proces uwalniania od długów trwał aż 5 lat.

Zmiany w ustawie obniżyły koszty formalne do 30 zł. Pozostałe koszty, w tym wynagrodzenie syndyka, finansowane będzie ze środków Skarbu Państwa, które będą zwracane przez dłużnika w ramach planu spłaty ustalonego przez sąd. Cały proces ma trwać 3 lata. Utrzymano zapis o tym, że upadłość może ogłosić dłużnik, który popadł w problemy finansowe nie ze swoje winy, ale w wyjątkowych sytuacjach sąd będzie mógł zdecydować inaczej – jest to furtka dla „winnych”, którzy wykażą, że zadłużyli się ponad miarę na skutek niewiedzy, braku znajomości prawa lub niezrozumienia konstrukcji formalnych umów zawieranych z różnymi instytucjami finansowymi. Co istotne, celem upadłości konsumenckiej ma być całkowite oddłużenie – sąd będzie mógł zadecydować o umorzeniu niektórych zobowiązań. Pierwszeństwo będzie miał interes dłużnika, a nie wierzycieli. Majątek dłużnika likwidowany będzie przez syndyka na poczet spłaty zadłużenia, ale w skrajnych wypadkach możliwe będzie nawet zachowanie nieruchomości na własność dłużnika. Jeśli jednak nie, to syndyk w ramach jej sprzedaży będzie musiał zagwarantować „upadłemu” kwotę wystarczającą na pokrycie kosztów wynajmu lokalu na okres nawet do dwóch lat.

Bardzo ważnym jest, że upadłość konsumencka ma służyć całkowitemu oddłużeniu, a nie zaspokojeniu roszczeń wierzycieli. Zadaniem sądu będzie ustalenie planu spłaty i jeśli okaże się na przykład, że nie znajdzie się w nim miejsce do spłaty zaciągniętych chwilówek, to ten dług zostanie umorzony. Do tej pory, ze względu na nieprzyjazne przepisy, instytucje finansowe, firmy pożyczkowe, windykacyjne i komornicy prowadzili swoją działalność bez większych obaw, że dług zostanie utracony. W zasadzie dłużnik mógł spłacać swoje zobowiązania do końca życia i nigdy nie wyjść z zadłużenia ze względu chociażby na rosnące odsetki.

Takie zmiany w prawie wpłyną oczywiście na zmianę podejścia instytucji finansujących do sprawdzania swych klientów. Firmy pożyczkowe i cały sektor finansowy będą musiały wnikliwiej badać zdolność kredytową klienta. W sytuacji problemów ze spłatą, bardziej opłacalne może okazać się obniżenie kosztów windykacji i rezygnacji z części długów niż ryzykowanie, że klient ogłosi upadłość.

Nowa upadłość konsumencka jest potrzebna i dobrze, że ustawodawca zdecydował się na wprowadzenie tych przepisów w życie. Z pewnością okażą się one wielkim wyzwaniem dla wszystkich stron zainteresowanych jej przeprowadzeniem: dłużnika, wierzyciela, a także sądu, który będzie orzekał w konkretnej sprawie.

Krzysztof Osmański


0 wyświetlenia

"The secret of change is to focus all of your energy,

not on fighting the old, but building the new." Socrates

  • Grey Facebook Icon
  • Grey Instagram Icon
  • Grey Twitter Icon

© 2017 Norway24.pl

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now